Mike Sexton został 38. członkiem Hall of Fame w głosowaniu, w którym o prestżowe miejsce w tej galerii sław a title="pokera" class="matblue" href="http://www.casinoportalen.pl/poker/default.asp">pokera rywalizowali także Daniel Negreanu, Phil Ivey oraz zwycięzcy konkursów Main Event Tom McEvoy, Scotty Nguyen i Dan Harrington. Nominacja została ogłoszona podczas uroczystej i pełnej emocji ceremonii, która miała miejsce w ubegłą sobotę w Rio w Las Vegas. Mike Sexton wygłosił 20-minutowe przemówienie przed pełną po brzegi salą podczas przerwy w rywalizacji przy finałowym stole Main Event. Jak powiedział: "Część mojej nominacji zawdzięczam ośmiu pozostałym kandydatom w głosowaniu, ponieważ w dużej mierze przyczyniliście się do tego, że się tu znalazłem. To sprawia, że moja nominacja w tym roku jest jeszcze bardziej wyjątkowym przeżyciem, fakt, że udało mi się w głosowaniu pokonać graczy tak wielkiej klasy, z których każdy z pewnością pewnego dnia dołączy do Hall of Fame". Tom McEvoy, Doyle Brunson, Jack Binion i T.J. Cloutier otworzyli ceremonię słowami, które jesli ktoś nie wiedziałby o łączących ich przyjaznych uczuciach, mogłyby sugerować występ loży szyderców, niż wprowadzenie do galerii sław. Komisarz WSOP Jeffrey Pollack pojawił się na scenie i określił Sextona w zaledwie jednym słowie: "klasa". Mike został przedstawiony przez swojego starszego brata Toma. Tom we wzruszający sposób opowiedział o Mike'u i jego karierze oraz wytłumaczył, w jaki sposób Mike stał się tym, kim dzisiaj jest i dlaczego, według niego, otrzymał w tym roku miejsce w Hall of Fame. Tom wspomniał powiedzenie, które wisiało na ścianie gabinetu ikony Las Vegas Steva Wynna, brzmiące:"Wizja to sztuka zobaczenia tego, co niewidzialne". Tom powiedział: "Mike był w stanie zobaczyć to, co niewidzialne na polu rozwoju pokera. Telewizja i internet przyniosły boom pokera a Mike znalazł się w awagardzie ich obu". "Nasza matka zmarła niemal 30 lat temu i żałuję, że nie było jej dane zobaczyć Mike'a wiodącego prym w świecie pokera", powiedział załamującym głosem, a cała sala umilkła. "Nasz ojciec zmarł zaledwie rok temu. Uwielbiał poker i uwielbiał kibicować Mike'owi przez całą jego karierę. Jestem pewien, że patrzy na nas dzisiaj z góry i uśmiecha się szeroko". Mike podziękował po ceremonii wielu osobom i powiedział: "Miejsce w Hall of Fame pozwala mi pozostać pośród najlepszych graczy na tym polu do końca życia. Ale nawet, kiedy mnie zabraknie, mój syn nadal będzie mógł się tym cieszyć. To daje mi powód do wielkiej dumy".
|