Wieczór pokerowy w Golden Tiger Poker
W niedzielę siódmego grudnia po południu postanowiłem zagrać dla odmiany w pokera, aby odpocząć od Black Jacka. Poker zachwycił mnie po obejrzeniu audycji o 29-letnim Duńczyku Gustavie Hansenie, który miał szczęście i przebił się w Las Vegas jako profesjonalny gracz w pokera.
Jak rozpocząłem grę
Na stronie www.Casinoportalen.pl przeczytałem, że jest możliwe otrzymanie premii 30$ w Golden Tiger Poker, jeśli zagrało się za 300$ albo przeszło 100 raked hands wygranej puli.
Z początku grałem wyłącznie o małe stawki 0.25$/0.50$, gdzie grałem stylowo, zbierając wszystkie niepewne karty. W ten sposób szybko przeszedłem przez 100 raked hands. Bonus z Golden Tiger Poker nadszedł 5 minut później, po spełnieniu żądanych warunków, co uważam za znakomity service.Na koncie widniały 71.18 wspaniałe dolary i ja z napięciem oczekiwałem co przyniesie reszta wieczoru.
Warte wspomnienia rozdanie
O godzinie 18.58 podszedłem do stolika ”Blinds April Fools 2$/4$”, gdzie zostałem serdecznie przyjęty przez pozostałych graczy. Z początku moimi przeciwnikami byli wyłącznie europejczycy i jak się popularnie mówi w Casinoportalen, standard europejski nie jest tak wysoki jak amerykański - to twierdzenie jest w rzeczywistości dalekie od prawdy, ale więcej na ten temat później. W pierwszych rozgrywkach byłem bardzo ostrożny, chciałem zaobserwować grę moich przeciwników, co wg. mnie jest niezwykle ważne, zanim się zacznie bluffować itp. Potem rozpocząłem grę Texas Hold’Em
Poker na serio, okazało się później, że dobra passa sprzyjała mi. Amerykański gracz o przezwisku
Nuwanda przy wspólnym stoliku, nie zabrało mi to zbyt wiele czasu rozgryźć jego taktykę. Pierwsze rundy podnosił stawkę jak szaleniec, nie mający pojęcia o grze, z takim skutkiem, że kilka razy dostał od innych graczy po głowie. Godna uwagi runda, warta przypomnienia była kiedy Nuwanda podniósł stawkę o 12$, jako ostatni gracz przy stole i jedyni którzy mieli jaja żeby sprawdzić byli parerti i niżej podpisany. Ja miałem w ręku mocne karty [Q ; A] przed drugą kolejką podbijania, więc oczekiwałem wygranej. Kiedy zjawił się flop widzę, ku mojemu całkowitemu zaskoczeniu, że mam straighta [10JQKA] i dlatego przebijam 20$ które Nuwanada sprawdził.

Kolejne karty nic ciekawego nie przynoszą, nic co mogłoby być wkładem do ręki Nuwandy, w ten sposób mam najmocniejsze karty spośród 3 graczy. Runda zakończyła się szczęśliwie, wygrałem 179.75$, najwyższą pulę przy stole, kiedy przy nim siedziałem.
Moje spotkanie ze zdolnym blefiarzem
W ciągu następnych godzin, mniej więcej do północy gra była zmienna. Od czasu do czasu chwytałem jakieś szanse, i dostawałem po łapach, ale przynajmniej byłem bogatszy o jeszcze jedno doświadczenie. Jeszcze przed północą natknąłem się na amerykańskiego gracza JiggyYobo, z którym poznałem się nieco wcześniej w tym samym dniu. Podstawą do wspominania JiggyYobo był jego gorszący i spekulacyjny i równocześnie genialny sposób bluffowania innych graczy. Nie wiem czy to był brak snu, który spowodował, że pozwoliłem sobie na wydarcie mi puli na dobre 120$. Faktem było, że JiggyYobo zdołał bluffem wygrać pulę na żadnych kartach, a ja byłem w posiadaniu dwóch par, dam nad 7 -ami, czapki z głów. Do późnej nocy byliśmy na czacie, gdzie rozmawialiśmy o strategiach i metodach gry, grając równocześnie w pokera.
Pokerowa kulminacja
Kulminacyjny moment tego pokerowego wieczora nastąpił już nad ranem, około 04.30, kiedy oczy sklejały mi się ze zmęczenia. Iceman81 zdecydował się podnieść stawkę o 14$, jeszcze zanim potten został odkryty. Iceman81 grał tego wieczora niezwykle pewnie, wchodził tylko wtedy kiedy zaczynał parą lub [A K]. Przed tą rundą buchnąłem kilka kart średniej wartości gdzie udało mi się wygrać, kiedy oni próbowali bluffować do potten. Zdecydowany na to, że złamię jeszcze jednego Amerykanina, wszedłem z 14$, i w drugiej kolejce dealer pokazuje 3 3 7, więc ja mam trójkę, i iceman81 ma prawdopodobnie KK albo AA. Iceman81 wykłada i przebija , podnosi do 10$, poczym ja podnoszę o 20$ i on chce zobaczyć karty. W rozdaniu przychodzi jeszcze jedna trójka , więc ja mam czwórkę, którą jemu będzie bardzo trudno pobić. Iceman81 sprawdza, ja chwytam szansę i też sprawdzam. Pragnę nadmienić, że ja cały wieczór grałem pewnie i brałem kartę, tylko kiedy miałem dobre w ręku, i iceman81 grał już ze mną około dwóch godzin, więc znał mój styl gry.

Na The River wchodzi 10-tka, iceman81 daje się złapać na moją przynętę, podbija wkrótce do 44$, wierząc że nie mam tej ostatniej trójki. I to był jego błąd, ja miałem ostatnią trójkę. Na moje nieszczęście miałem na swoim koncie tylko 67$, wchodzę z całością, co iceman81 również czyni. Jestem pewien, że gdybym podniósł do 200$, on chciałby zobaczyć, bez wątpienia.
Po tej dobrej karcie iceman81 postanowił się wycofać.
Dobranoc!
Przez prawie 12 godzin zapomniałem o bożym świecie, i ślady tego bardzo długiego wieczoru dały o sobie znać. Adrenalina pulsowała w całym ciele a dla mnie jedyne na co miałem ochotę było położenie się do łóżka.
To było relacja z najlepszego w moim życiu pokerowego wieczora, który zakończył się dla mnie zyskiem prawie 2.000 kr, byłem bogatszy o doświadczenie i przeżycia.
Uprzejmie pozdrawiam
Kagesen - członek Casinoportalen.pl
Podziel się tą strona na: